Sunseeker pochodzi z Poole w Anglii i jest jedną z tych rzadkich historii, gdzie marka zbudowała reputację nie na historii, ale na jakości produktu. Założona w 1969 roku, przez lata była synonimem „aspiracyjny jacht dla kogoś, kto zarobił i chce to pokazać" — w najlepszym sensie tego słowa. Dziś, po przejęciu przez chińską grupę Dalian Wanda w 2013 roku, Sunseeker nadal produkuje w Anglii i utrzymuje standard, który sprawia, że marka jest silna na rynku wtórnym.
To co wyróżnia Sunseekerów to budowa. Laminaty są gęste, poszycie solidne, i to widać przy survey — starsze jednostki są często w lepszej kondycji niż ich włoskie odpowiedniki tej samej daty. Jednocześnie design bywa bardziej konserwatywny — nie eksploduje designem, ale nie nudzi po trzech sezonach.
Dla kogo Sunseeker
Dla kogoś, kto woli solidność nad efektowność i nie potrzebuje jachtu, który krzyczy o swojej marce. Sunseeker w porcie wygląda po prostu dobrze — nie prowokacyjnie, nie minimalistycznie do bólu, po prostu dobrze. Ten klient wie, czego chce, i zwykle ma rację.
Na co uważać
Serwis poza UK bywa droższy — Sunseeker ma gęstszą sieć serwisową na Wyspach niż na Śródziemnomorzu. To nie jest problem nie do rozwiązania, ale należy go wliczyć w budżet. Przy starszych egzemplarzach sprawdź stan twardego hardtopu (na Predatorach) — uszczelnienia bywają problematyczne po kilku sezonach w gorącym klimacie.
Sunseeker to marka, którą kupujesz raz i masz z głowy na lata. Klient, który szuka bezproblemowego użytkowania i przewidywalnego kosztu serwisu, trafia tu najlepiej ze wszystkich marek, które sprzedaję. — Tomasz Wrzesiński, broker jachtowy, Monaco