Sessa Marine pochodzi z Segrate koło Mediolanu i produkuje jachty od 1962 roku. Nie jest tak rozpoznawalna jak Azimut czy Ferretti — i właśnie dlatego jest interesująca. Ceny są znacząco niższe przy jakości, która od lat 2010 bardzo się poprawiła.
Stocznia produkuje dwie główne linie: C (flybridge, od 10 do 21 metrów) i Key Largo (open sport cruiser). Obie dostępne z silnikami Volvo IPS lub Mercury sterndrive, co oznacza dobry serwis w całej Europie.
Sessa Marine jest adresowana do kupujących, dla których marka jest mniej ważna niż stosunek wartości do ceny. Jeśli za budżet 300 tys. EUR możesz mieć Sessa C44 z flybridge i IPS lub używaną Princess F45 z 2010 roku bez IPS — wybór jest nieoczywisty.
Sessa utrzymuje wartość residualną gorzej niż Azimut czy Princess. To trzeba wziąć pod uwagę przy zakupie nowego modelu. Przy zakupie używanego — to przewaga po stronie kupującego.
„Sessa Marine to uczciwa odpowiedź na pytanie: ile flybridge'a można mieć za rozsądne pieniądze? Odpowiedź: więcej niż myślisz."
— Tomasz Wrzesiński, broker jachtowy, MonacoNajwiększy flybridge Sessa — 21 metrów, cztery kabiny i włoska estetyka w dostępnej cenie.
16-metrowy flybridge w budżecie rozsądnym — trzy kabiny i całkiem niezłe Volvo IPS.
Kompaktowy flybridge 13-metrowy — dwie kabiny, IPS i dostęp do świata flybridge bez milionowego budżetu.
10-metrowy flybridge dla każdego — dwójka lub doładowane single, dwie kabiny i flybridge w tej cenie.
12-metrowy open-sportowiec z dwiema kabinami — szybki, otwarty i typowo włoski w proporcjach.